Wakacyjne DKK

WAKACYJNE DKK
"POCZWARKA" (17.07.2017)
"DROGA LODOWA" (28.08.2017)

Mimo wakacyjnej atmosfery książki omawiane na spotkaniach DKK poruszały trudną tematykę.
"Poczwarka" - książka Doroty Terakowskiej o "dzieciach gorszego Boga". Bohaterowie to Adam i Ewa- młode małżeństwo z idealnie zaplanowanym życiem, które legło w gruzach gdy na świat przychodzi dziecko- owoc ich miłości- dziewczynka z najsilniejszą postacią zespołu Downa. Autorka w swojej powieści ukazuje nam postawę rodziców, którzy muszą poradzić sobie z problemem przerastającym ich samych. Uczy nas tolerancji i wyrozumiałości dla rodzin borykających się z tą chorobą. Uświadamia nam też, że nie wszystko da się zaplanować, nie wszystko zależy od nas. Książkę naprawdę warto przeczytać.
"Droga lodowa" - wspomnienia Stefana Waydenfelda, syna otwockiego lekarza, który wraz z rodziną i innymi Polakami w 1940 r. został wywieziony na zsyłkę na daleką północ do Kotłasu. Wojenna tułaczka, praca ponad siły przy wyrębie lasu, głód, ziąb, wyniszczające choroby i obawa o jutro to codzienność, z którą bohaterowie starli się walczyć w miarę możliwości. Mimo tych przeciwności losu, udało im się przedostać na Bliski Wschód do Iranu, gdzie poznaje żonę. Wstępuje do wojska, walczy we Włoszech pod Monte Cassino. Po wojnie nie chcąc wracać do komunistycznej Polski na stałe osiada w Londynie. Zmarł w 2011 roku. Książkę czyta się jak powieść. Napisana jest lekkim, przystępnym językiem mimo, że traktuje o rzeczach strasznych.




"DOM TĘSKNOT" PIOTR ADAMCZYK (26.06.2017)

Ostatnie przed wakacjami spotkanie naszego klubu odbyło się 26 czerwca i poświęcone było książce Piotra Adamczyka "Dom tęsknot" opowiadającej o mieszkańcach starej, wrocławskiej kamienicy. Głównym bohaterem jest Piotr, najpierw mały chłopiec, później młodzieniec i dorosły mężczyzna. Opisuje on ze swojej perspektywy własną rodzinę i pozostałych mieszkańców kamienicy tworzących niezwykły zbiór typów charakterystycznych dla powojennego Wrocławia. Są wśród nich niemieckie zakonnice, szabrownicy, przodownicy pracy i komunistyczni działacze oraz rodzice Piotra: polski repatriant i Niemka, która postanowiła pozostać we Wrocławiu. W piękny sposób ukazany jest wątek miłości Piotra i córki repatriantów - Laury. W książce nie brakuje również elementów sensacyjnych. Powieść ukazuje skomplikowane losy ludzkie, w które autor wplata ważne momenty powojennej historii Polski. Wielu klubowiczów zachwyciła opowieść o miłości pełna poezji i niezwykłego nastroju, dla innych ciekawy był wątek sensacyjny - poszukiwanie relikwii w postaci kielicha Lutra. Niektórym uczestnikom spotkania nie odpowiadał sposób narracji przedstawiony przez autora, momentami zbyt infantylny. Mimo to wszyscy zgodzili się, że "Dom tęsknot" jest sympatyczną powieścią godną polecenia, każdy czytelnik może znaleźć w niej coś dla siebie.
Alicja Sutarzewicz


"ŚLADY MAŁYCH STÓP NA PIASKU" I "WYJATKOWY DZIEŃ" ANNE-DAUPHINE JULLIAND (29.05.2017)

Na majowym spotkaniu DKK rozmawialiśmy o książkach francuskiej dziennikarki Anne-Dauphine Julliand "Ślady małych stóp na piasku" i jej kontynuacji "Wyjątkowy dzień". Pierwszą część autorka poświęciła zmaganiom swojej dwuletniej córeczki Thais z nieuleczalną chorobą genetyczną - leukodystrofią metachromatyczną. W drugiej zaś części powieści wspomina Thais i w szczególny sposób przeżywa dzień 29 lutego, kiedy to jej córeczka obchodziłaby ósme urodziny. Thais przeżyła trzy lata i dziewięć miesięcy. Miała krótkie, lecz piękne życie. Przedstawia nam swoją rodzinę i opowiada, jak poradzili sobie w tych trudnych chwilach. Opisuje przeżycia i więzi, dzięki którym są dziś silniejsi. Autorka tworzy dom pełen miłości i pamięci. To wyjątkowa publikacja krótka, aczkolwiek ogromnie bogata w treść. To zdaniem klubowiczów forma poradnika. Wiele tu mądrych cytatów, zdań wnoszących miłość, ciepło, zrozumienie.


"BEZ DOGMATU" HENRYK SIENKIEWICZ (24.04.2017)

Ostatnie spotkanie poświęciliśmy Henrykowi Sienkiewiczowi i jego jakże innej, mniej znanej powieści psychologicznej na poły biograficznej "Bez dogmatu". Poznajemy w tej powieści inne oblicze naszego noblisty znanego głównie z literatury historycznej. Pierwotny tytuł "W pętach", konwencja dziennika, którego główny bohater Leon Płoszowski jest jego narratorem. Potomek rodziny ziemiańskiej, arystokrata tak z pochodzenia, jak i w dziedzinie duchowej. Typowy przedstawiciel swojej epoki, który popada w kosmopolityzm i dekadentyzm tak skrajny, że ostatecznie musi porzucić wszystko to, na czym w życiu swym mógłby się oprzeć. Żyje bez dogmatów - bez żadnych wartości. Powieść o ciekawej fabule, o aktualnych pytaniach egzystencjalnych, napisana dobrym sienkiewiczowskim warsztatem pisarskim. Warto sięgnąć po nią choćby po to, aby przybliżyć sobie realia życia codziennego i stosunki społeczne panujące na ziemiach polskich u schyłku XIX w i poznać inne oblicze Henryka Sienkiewicza.


"JĄDRO CIEMNOŚCI" JOSEPH CONRAD (27.03.2017)

Rok 2017 został ogłoszony Rokiem Josepha Conrada, jako forma uczczenia 160 rocznicy urodzin autora. Dlatego też, kwietniowe spotkanie DKK poświęciliśmy Conradowi i jego książce Jądro ciemności. Na spotkanie została zaproszona dyrektor Biblioteki Powiatowej w Otwocku pani Ewa Koc posiadająca dużą wiedzę o autorze. W swojej placówce bowiem zorganizowała wspaniałą wystawę o Conradzie. W ciekawy i pasjonujący sposób przybliżyła nam sylwetkę Conrada i jego twórczość. Joseph Conrad Korzeniowski urodził się w 1857 r. w Berdyczowie. Syn działacza niepodległościowego, w wieku 17 lat wyjechał do Francji. Był marynarzem, służył w brytyjskiej marynarce handlowej. Na stałe osiadł w Anglii i pisał w języku angielskim, nigdy jednak nie wyzbył się polskości. Miał duszę Polaka, Europejczyka. Omawiana książka Jądro ciemności jest jednym z najbardziej znanych utworów literatury. Została zainspirowana pobytem autora w Kongu Belgijskim. To tam spotkał się z okrucieństwem kolonializmu białego człowieka nad tubylcami, ich poniżaniu, wykorzystywaniu i upokarzaniu. Jadro ciemności jest utworem trudnym, niejasnym i wieloznacznym, niełatwym w odbiorze. Przeładowana szczegółowymi opisami przyrody i bohaterów. Dla wyrobionego i dojrzałego czytelnika.






"NARZECZONA SCHULZ" AGATA TUSZYŃSKA (27.02.2017)

Narzeczona Schulza Agaty Tuszyńskiej to książka, o której rozmawialiśmy na kolejnym spotkaniu DKK. To zbeletryzowana historia o miłości , stracie i sztuce, gdzie mieszają się wątki miłości i wojny. Tytułowa postać to Józefina Szelińska nazwana Juną przez samego Brunona Schulza, z którym związana była uczuciowo przez ponad pół wieku. To Ją nazwał swoją muzą, to do niej napisał ponad 200 listów (wszystkie zaginęły), to Jej zadedykował Sanatorium pod Klepsydrą. Historię związku tych dwojga poznajemy z listów Juny do Jerzego Ficowskiego, który po śmierci Schulza zajął się odtworzeniem jego biografii. Juna do końca życia pozostała samotną, tragiczną postacią. Całe Jej życie było rozpamiętywaniem przeszłości związanej z Schulzem. Na temat bohaterów uczestnicy spotkania byli zgodni - Juna kobieta wykształcona, atrakcyjna; Bruno zdolny, utalentowany, fizycznie jednak mało atrakcyjny, z dewiacjami seksualnymi. Książka warta przeczytania, inspirująca do sięgnięcia po twórczość Brunona Schulza.




SPOTKANIE DYSKUSYJNEGO KLUBU KSIĄŻKI (30.01.2017)

Tematem styczniowego spotkania naszego klubu była powieść Joanny Bator "Ciemno, prawie noc", która zdobyła nagrodę Nike w 2013 roku. Książka wywołała skrajne emocje wśród klubowiczów. Jedna z osób stwierdziła, że książka się jej nie podobała, ale nie dziwi się, że otrzymała nagrodę, jeśli kryterium przyznawania nagród jest dziwność, odmienność, mroczność, czy wręcz obrzydliwość literatury.
Bohaterka książki przyjeżdża do Wałbrzycha, swojego rodzinnego miasta, po to, by napisać artykuł o tajemniczym zniknięciu trójki dzieci. Sprawa wiąże się też z innymi zdarzeniami: okrutnym zachowaniem wobec zwierząt, czy samozwańczym prorokiem i jego następcą. Alicja zamieszkuje w starym, poniemieckim domostwie i zbierając materiały do reportażu, zaczyna rozmawiać z okoliczną ludnością. Z tych opowieści dowiaduje się prawdy na temat siebie samej i swojego tragicznego dzieciństwa, na które cieniem położyło się szaleństwo matki i śmierć siostry, oraz legenda zamku Książ. Opowieści poszczególnych osób układają się w historię Wałbrzycha od czasów przedwojennych do współczesności. Autorka przedstawia również współczesną, prowincjonalną, fanatycznie religijną Polskę ukazując powierzchowność wiary i piętnując fanatyzm nie tylko religijny.
Dla kilku osób, sposób ukazania polskiego społeczeństwa przez autorkę, był nie do przyjęcia, zwłaszcza cytowanie wpisów internetowych będących jednym ciągiem przekleństw; widziały one tylko mroczną stronę powieści. Innym podobały się opowieści pojedynczych osób o ich tragicznych losach, w których dostrzegały przejawy dobra.
W utworze znajdziemy mroczny kryminał, dreszczowiec, baśniową fantastykę, powieść historyczną i współczesną - może to zbyt dużo jak na jedną książkę. Dla mnie powieść, przez to pomieszanie gatunków, była trochę nierówna, ale warto po nią sięgnąć, aby przekonać się, czy bardziej nas oburza czy zachwyca.
Alicja Sutarzewicz




"MISTRZ I MAŁGORZATA" MICHAŁ BUŁHAKOW (28.11.2016)

Na listopadowy wieczór DKK wybraliśmy "Mistrza i Małgorzatę" Michała Bułhakowa. Bułhakow pisał tę powieść 12 lat i stworzył wybitne dzieło, bardzo ważne w XX wiecznej literaturze rosyjskiej. Zmagał się też z cenzurą o dopuszczenie powieści do publicznego obiegu. W powieści autor przedstawia satyryczny obraz środowiska twórczego Moskwy, którzy w stolicy Rosji co roku wyprawiają bal oraz wątek biblijnego spotkania Poncjusza Piłata z Jezusem. Poznajemy w niej także Wolanda - wcielenie szatana z jego diabelską asystą na czele z kotem Behemotem - mistrzem manipulacji i intrygi, tytułowego Mistrza-literata i Małgorzatę. "Mistrz i Małgorzata" to wielowątkowa powieść o odwiecznej walce dobra ze złem, łącząca elementy baśni z historią, miłością i humorem, a zarazem metafora okrutnych czasów stalinowskich.


"GAUMARDŻOS. OPOWIEŚCI Z GRUZJI" ANNA DZIEWIT-MELLER I MARCIN MELLER (24.10.2016)

Podczas ostatniego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki rozmawialiśmy o "Gaumardżos. Opowieści z Gruzji". Ta właśnie książka napisana przez panią Annę Dziewit-Meller i pana Marcina Mellera zabrała nas w październikowe późne popołudnie w nieznane rejony. Odkryła przed nami rozśpiewane i roztańczone oblicze Gruzji, pokazała jak wiele musieli poświęcić jej mieszkańcy, by zachować tożsamość narodową. W opowieści jest wszystko i melancholia poranków i ożywcza nuta gruzińskiej muzyki. Jest tęsknota za wolnością, walka o nią i odkrywanie siebie. Jest miłość do jedzenia, podróży, gór i drugiego człowieka. Jest Gruzja pokazana okiem tych, którzy pokochali ją taką jaka jest, ze wszystkimi zaletami i słabościami. Opowieść ukazała nam nieznane oblicze tego kraju. Na zakończenie dyskusji zgodnie stwierdziliśmy, że chętnie spotkalibyśmy autorów, którzy z taką pasją opowiadają o miejscu, które w szczególny sposób zapadło im w serca.
Magdalena Kordel






ELŻBIETA CHEREZIŃSKA "LEGION" (26.09.2016)

Wrzesień to czas babiego lata, dojrzewających kasztanów, a zarazem miesiąc pamięci bohaterów II wojny światowej i z tego też powodu na wrześniowe spotkanie DKK została wybrana powieść Elżbiety Cherezińskiej "Legion". "Legion" to powieść historyczna licząca ponad 800 stron, przedstawiająca dzieje żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej. Atutem powieści są jej bohaterowie. To w większości postaci prawdziwe, zwykli ludzie ze swoimi słabościami, którzy kochają i nie obcy im jest strach. Ich losy, które się wzajemnie przeplatają poznajemy od pierwszego dnia trwania wojny do jej zakończenia, by w końcu połączyła ich Brygada. W obliczu dramatycznych wydarzeń wojennych podejmują walkę z dwoma wrogami najpierw z Niemcami później z Sowietami. Wykazują się nie tylko odwagą, ale też męstwem i prawdziwą miłością do ojczyzny. Autorka nie ocenia i nie gloryfikuje bohaterów, to książka "O patriotyzmie bez patosu, o prawdziwych bohaterach bez bohaterszczyzny". Książka wzbogaca nas o mało znane fakty historyczne. Warto przeczytać. Zachęcamy do lektury.


TERRY PRATCHETT "CZARODZIECIELSTWO" (29.08.2016)

Na sierpniowym spotkaniu naszego Dyskusyjnego Klubu Książki było zabawnie i z całą pewnością nieco magicznie. Nie mogło być inaczej bowiem rozmawialiśmy o powieści napisanej prze Terrego Pratchetta "Czarodzicielstwo". Przy tym autorze nie można się nudzić, choć zgodnie stwierdziliśmy, że "Czarodzicielstwo" to jeden ze słabszych tytułów. Co i tak nie znaczyło, że nie znaleźliśmy w powieści smaczków i wielu interesujących wątków. Książki napisane przez Pratchetta to kopalnie pomysłów i komicznych scen. Postacie są niebanalne i potrafią zaskakiwać. Wszechobecna magia sprawia, że nawet najtwardziej stąpający po ziemi dorosły na powrót poczuje się dzieckiem. A czegóż więcej można pragnąć w słoneczne sierpniowe popołudnie? Czary, biblioteka miłe grono maniakalnych czytelników i Pratchett. Chyba nic więcej nie muszę dodawać.
Magdalena Kordel


MAGDALENA KORDEL "NADZIEJE I MARZENIA" (25.07.2016)

W lipcowe popołudnie z naszej otwockiej biblioteki przenieśliśmy się w pachnące górskim powietrzem rejony Malowniczego. "Nadzieje i marzenia" to kolejna i ostatnia część serii, której główną bohaterką jest Magda. Uczestnicy dyskusji tym razem mogli o szczegóły podpytać samą autorkę, która jako uczestnik DKK była obecna na spotkaniu. Potoczyła się wartka dyskusja. Szczególnym zainteresowaniem cieszył się wątek historyczny. Autorka opisując historię dba o szczegóły i bardzo dużo czasu poświęca na przeglądanie materiałów archiwalnych. Dzięki temu jej książki są prawdziwe, pozwalają na podróż czytelnika w przeszłość. Niektórzy uczestnicy sugerowali pani Magdzie by w przyszłości skupiła się na powieściach historycznych. Z uwagi na czytelników, którzy również oczekują wątków współczesnych pozostanę przy pisaniu powieści dwutorowo - stwierdziła sama autorka. Z powieści pani Magdy emanuje dobro, ciepło, miłość oraz duża doza humoru czego oczekują rzesze czytelników. Podczas spotkania rozmawialiśmy również o tym, jak ważną rolę w naszym życiu odgrywa przeszłość i pamięć o tym co minęło.

STANISŁAW GRZESIUK "NA MARGINESIE ŻYCIA" (27.06.2016)

Ta książka dla naszego otwockiego Klubu Dyskusyjnego była pozycją szczególną. Bo część wydarzeń opisywanych przez Grzesiuka dzieje się w naszym mieście, Otwocku. Tutaj właśnie leczono gruźlicę i do otwockiego szpitala trafił autor na kurację. Grzesiuk ma specyficzny styl. Jego książki napisane są prostym językiem. Ale jednocześnie są kwintesencją prawdy. Nie potrzeba ozdobników by napisać o strachu, o śmierci ale też o niesamowitej woli przetrwania. O sile śmiechu i przyjaźni. "Na marginesie życia" wprawdzie w niewielkim stopniu przybliżyła nam życie mieszkańców Otwocka ale z całą pewnością pogłębiła naszą wiedzę w zakresie tego jak kiedyś leczono gruźlicę. Pokazała też osamotnienie i wykluczenie chorych, drastyczne metody operacji. I o ile nie dowiemy się z tej książki jak wyglądało miasto to możemy pełnymi garściami czerpać informacje o tym jak funkcjonowały otwockie szpitale. A to przecież też część naszej historii.
Magdalena Kordel


LEOPOLD TYRMAND "WĘDRÓWKI I MYŚLI PORUCZNIKA STUKUŁKI" (23.05.2016)

Ta nieskończona mikro powieść, napisana prze Leopolda Tyrmanda, wywołała wśród uczestników spotkania burzliwą dyskusję. Jej bohater wzbudzał skrajne emocje. Od niechęci po zachwyt. Kim więc jest wspomniany wyżej Stukułka? Jest żołnierzem, uczestnikiem kampanii wrześniowej. Brzmi podniośle. Ale to tylko ułuda. Tyrmand w swojej powieści kpi z powszechnego rozumienia bohaterstwa. Jasno daje do zrozumienia, że śmierć na polu chwały może i jest postrzegana jako przejaw hartu ducha, oddania sprawie i odwagi ale taki nieustraszony bohater ma jedną główną wadę: jest martwy. Stukułka chce się zasłużyć. Chce być dzielny. Ale przede wszystkim postanawia pozostać żywy. Tyrmand stworzył niezwykle złośliwy, ironiczny a jednocześnie błyskotliwy tekst. Niewątpliwie autor mistrzowsko włada słowem, umie się nim bawić, żonglować i sprawiać, że czytelnik daje się wciągnąć w opowieść bez względu na to czy bohater budzi jego sympatię czy wręcz przeciwnie. Dowodem tego była zażarta dyskusja podczas naszego bibliotecznego spotkania. Nasza grupa wręcz podzieliła się na obozy, z których jeden stał murem po stronie Stukułki i go rozumiał a drugi bezwzględnie go potępiał. I właśnie to dowodzi, że Tyrmand, w swoim pisarskim fachu był mistrzem. Ktoś kto umie sprawić, że bohater powieści budzi tak wiele uczuć po prostu musi nim być.
Magdalena Kordel


DZIEWCZYNY Z POWSTANIA, DZIEWCZYNY WOJENNE,
DZIEWCZYNY Z SYBERII I DZIEWCZYNY WYKLĘTE (25.04.2016)

Na kwietniowym spotkaniu DKK panowała poważna, pełna melancholii atmosfera. Bowiem książki o których dyskutowaliśmy skłaniały do przemyśleń i refleksji. Tym razem rozmawialiśmy o dziewczętach, którym przyszło żyć w trudnych, wymagających ogromnej odwagi, czasach.
Dziewczyny z Powstania, Dziewczyny wojenne, Dziewczyny z Syberii i Dziewczyny Wyklęte... To tylko tytuły a mówią tak wiele. Ale żeby opowiedzieć o heroizmie, o niebywałej determinacji, odwadze, nie potrzeba wielkich i wyszukanych słów. Choć niewątpliwie wielkie duchem były bohaterki wyżej wymienionych pozycji. Tamte dziewczyny, matki, żony, córki... Dobrze, że zdecydowaliśmy się kwietniowe popołudnie poświęcić właśnie im. Bo wiele zdarzeń i osób może pójść w niepamięć, zaginąć w mrokach upływającego czasu. Ale one powinny na zawsze zostać wieczne żywe, obecne, świecące przykładem, promieniujące dumą. Za nic na świecie nie powinniśmy pozwolić by zniknęły. A to właśnie od nas zależy czy przetrwają. To pamięć przyszłych pokoleń uczyni je nieśmiertelnymi. Więc pamiętajmy o dziewczynach z powstania, z lat wojennych, z Syberii i tych wyklętych. Rozmawiajmy, czytajmy, mówmy o nich naszym dzieciom. Z takim nastawieniem opuściliśmy gościnne progi otwockiej biblioteki. A za nami snuły się wspomnienia dziesiątek dzielnych kobiet dzięki którym możemy teraz żyć, kochać i smakować wolność.
Magdalena Kordel


WILK MAREK HŁASKO (04.04.2016)

Tym razem na naszym otwockim DKK dyskutowaliśmy o powieści Marka Hłaski "Wilk", która choć napisana jako pierwsza dopiero teraz została udostępniona czytelnikom. Zgodnie stwierdziliśmy, że przedstawiony tam portret międzywojennej Warszawy przygnębia i porusza. Uderzają obrazy nędzy i biedy. Hłasko doskonale oddał klimat dzielnicy robotniczej. Ze stron powieści atakuje nas poczucie beznadziejności i przygnębienia. Jednak Rysiek Lewandowski, chłopak z Marymontu marzy o lepszym, dostatnim życiu. Dochodzi do wniosku, że panaceum na zło i wszechobecną nędzę jest nadchodzący komunizm.
Naszą dyskusję wzbogacił jeden z uczestników DKK, który opowiedział o prywatnym życiu Marka Hłaski. O kawiarniach i restauracjach, które odwiedzał (nieistniejąca już "Kameralna" i trwająca aż po dziś dzień "Amatorska"), o tym jak się bawił i co lubił.
Wszyscy uczestnicy dyskusji zgodzili się, że koło "Wilka" nie można przejść obojętnie. To powieść obrazująca nieistniejącą już Warszawę, główny bohater jest do bólu prawdziwy, jego marzenia o poprawieniu bytu trafiają prosto w serca czytelników.
Magdalena Kordel






MĘŻCZYŹNI, KTÓRZY NIENAWIDZĄ KOBIET
STIEG LARSSON (29.02.2016)

Tym razem na spotkaniu DKK postanowiliśmy pójść w bardziej mroczne tematy i zajęliśmy się kryminałem autorstwa Stiega Larssona, "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet". Zdania na temat książki były podzielone. Części czytających styl pisarza przypadł do gustu i uznali akcję powieści za wciągającą, inni zaś zupełnie nie zgadzali się z tym zdaniem. Dzięki temu wywiązała się burzliwa dyskusja. W rezultacie doszliśmy do polubownych wniosków, że opowieść Larssona jest na tyle wielowymiarowa, że ci, którzy nie przepadają za kryminałami mogą skupić się na wątkach społeczno-obyczajowych i polityczno-ekonomicznych, których w książce nie brakuje.
Na koniec warto wspomnieć o tym, że przedwczesna śmierć Stiega Larssona to ogromna strata, bo niewątpliwie autor, który tak szybko i dynamicznie się rozwijał mógłby jeszcze wiele dokonać. Nie bez przyczyny to właśnie jego powieści otworzyły drogę innym szwedzkim kryminałom, które zaczęto masowo tłumaczyć na język polski.
Magdalena Kordel




PANTALEON I WIZYTANTKI MARIO VARGAS LLOSA (25.01.2016)

"Pantaleon i wizytantki" powieść autorstwa Mario Vargas Llosa, o której dyskutowaliśmy na styczniowym Dyskusyjnym Klubie Książki wzbudziła wiele emocji i kontrowersji. Właściwie nie mogło być inaczej, bo książka porusza drażliwe kwestie.
Armia stacjonująca w peruwiańskiej Amazonii boryka się z pewnym "nabrzmiałym" problemem. Otóż gorący klimat, oddalenie żołnierzy od domów i żon, nuda doprowadzają do tego, że ilość gwałtów na cywilnej ludności rośnie w zastraszającym tempie. I właśnie temu ma zapobiec główny bohater powieści, kapitan Pantaleon. To oddany służbie, bardzo poukładany i sumienny człowiek. Wiadomo, że powierzone mu zadanie zostanie wykonane perfekcyjnie. Wizytantki pod wodzą Pantaleona działają precyzyjnie niczym w zegarku. Pantaleon, świetny organizator dba o to by wszystko było poukładane, Pantaleon służbista dopilnowuje, by zdać szczegółowe wręcz drobiazgowe raporty ze swoich poczynań.
Autorowi wyszła z tego wybuchowa mieszanka. I taki zapewne był jego zamiar. Pod płaszczykiem śmiechu i zabawności pokazała coś o wiele mniej optymistycznego. Hipokryzję, nieodpowiedzialność, brak ludzkich uczuć, pozbycie się skrupułów i wyzucie z moralności.
Powieść jest świetną satyrą, wywołującą momentami wybuchy serdecznego śmiechu, która za moment przechodzi w poważne refleksje.
Tak w skrócie można też opowiedzieć o naszej dyskusji. Było zabawnie, poważnie i emocjonalnie.
Magda Kordel




RELACJE ZE SPOTKAŃ Z LAT UBIEGŁYCH






Wykorzystujemy cookies, aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki, ale należy się liczyć z błędami przy obsłudze konta bibliotecznego (rezerwowaniu pozycji).